Drążek, sztanga, ścianka wspinaczkowa – w każdym z tych przypadków niezbędny jest silny uścisk dłoni. Wszyscy ćwiczący doskonale znają to uczucie, kiedy dłonie są całe mokre od potu, ślizgają się i nie pozwalają na prawidłowe wykonywanie jakichkolwiek ćwiczeń czy zadań. Na szczęście tutaj z pomocą przychodzi nam magnezja. To doskonały produkt, z którym każdy ćwiczący niejednokrotnie spotkał się na swojej drodze a jeśli dotychczas nie miał okazji o niej usłyszeć to szybko zastanowi się nad jej zakupem.

Magnezja stosowana jest tak naprawdę w wielu dyscyplinach sportowych. Pamiętamy doskonale jak w Polsce trwał medialny boom na zawody strongmanów? Oni również przed poszczególnymi zadaniami obsypywali swoje dłonie białym proszkiem. Z magnezji mogą korzystać również alpiniści, osoby ćwiczące na siłowni a także arboryści i grotołazy.

Dziś do dyspozycji mamy co najmniej kilka rodzajów magnezji. Tak naprawdę jest to jednak jeden produkt, który występuje w licznych wersjach. Zanim jednak przejdziemy do szczegółów, zalet i wad stosowania poszczególnych z nich dowiedzmy się czym tak naprawdę jest ten magiczny proszek. Specjalistyczna nazwa to hydroksywęglan magnezu Mg5(OH)2(CO3)4, który występuje naturalnie jako minerał. Zanim zamieni się w magnezję dla sportowców przechodzi liczne procesy obróbki. Zwykle jej finalna wersja to kostka lub proszek – są to najpopularniejsze typy.

Istniej też magnezja w płynie

Jest to nieco bardziej „gadżeciarska” wersja swojej klasycznej formy. Zdaniem producentów w składzie znajdziemy również kofeinę oraz alkohol, co ma za zadanie jeszcze bardziej zwiększyć tarcie i zmniejszyć potliwość. Czy są jakieś wady? Zważywszy na swoją formułę i sposób aplikacji magnezja w płynie wymaga wyschnięcia. Trwa to około minuty, czasami krócej. Wówczas jednak jej parametry, zdaniem specjalistów, są lepsze niż magnezji w proszku.

Którą wersję warto zatem wybrać?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Należy pamiętać, że magnezji w proszku nie zawsze można używać i ma to miejsce zwykle na siłowni oraz ściankach wspinaczkowych. Wszystko to z powodu jej struktury, która powoduje liczne zabrudzenia terenu – trudne zresztą do usunięcia. Wersja sproszkowana jest jednak tańsza. Zapłacimy za nią około 10 zł, podczas gdy magnezja w płynie potrafi kosztować około 40 zł (źródło: http://ratwork.pl/magnezja-w-plynie-ocun-liquid-chalk,p,937.html )za produkt z górnej półki. Przyjrzyjmy się teraz zaletom poszczególnych rozwiązań.

Magnezja w płynie

  • Bardzo długo pozostaje na dłoniach

  • Wzmacnia chwyt lepiej niż magnezja w kostce

  • Jest wydajna

  • Niestety jest również kosztowna, aplikacja jest czasochłonna i z powodu zawartości alkoholu nadmiernie wysusza skórę.

Magnezja w proszku

  • Bardzo łatwo się ją aplikuje

  • Cena jest przyjaźniejsza

  • Nie powoduje aż tak silnego tarcia, dlatego nie uszkadza struktury dłoni

  • Można ją kupić niemalże w każdym sklepie dla sportowców

Niestety, szybciej się zużywa a więc choć tańsza, jest również mniej wydajna, pozostawia zabrudzenia i mocno pyli.

Podsumowując. Każdy na podstawie zalet, wad i własnych potrzeb musi podjąć decyzję na temat wyboru rodzaju magnezji. Jako podpowiedź dodamy jednak, że wielu zawodowych sportowców decyduje się na klasyczną, sproszkowaną wersję.