Większość z nas nie wyobraża sobie wykonywania codziennej pracy bez komputera. Komputery, oprogramowanie i dostęp do internetu to elementy, bez których wiele firm nie mogłoby się obejść, a dla części z nich są to niezbędne i jedyne narzędzia pracy.

Pracownicy osiem godzin spędzają więc pochyleni nad klawiaturami, wpatrując się w ekrany służbowych komputerów. Część z nich przypłaci to przeszywającym bólem pleców, z którym nie będzie mogła poradzić sobie przez kilka najbliższych godzin. Bywa, że większe firmy (zwłaszcza amerykańskie korporacje) mają w swoich siedzibach specjalne pomieszczenia rekreacyjne, gdzie oprócz gier video, stołu do bilarda i piłkarzyków znajdują się wygodne sofy, gdzie można położyć się na kilkanaście minut, gdy doskwiera nam ból pleców. Pracownicy bardzo chętnie korzystają z tej szansy, by chociaż na chwilę odpocząć w takim zacisznym miejscu. Udowodniono, że znacznie poprawia to wydajność pracy zespołu.

Jeśli jednak pracodawca nie zapewnia nam takich udogodnień, musimy radzić sobie sami. Pierwszym, najważniejszym krokiem jest zwrócenie uwagi, czy nie garbimy się przed komputerem. Starajmy się trzymać plecy proste i nie nachylać się nad klawiaturą. Co godzinę wstańmy z krzesła, zróbmy krótki spacer, porozciągajmy mięśnie ramion. Dobrym pomysłem jest zakupienie dużej piłki do ćwiczeń i ćwiczyć na niej w domu. Wzmocnimy mięśnie głębokie brzucha i pleców, dzięki temu łatwiej nam będzie utrzymać prawidłowa postawę.

Pamiętajmy, że jeśli nie zwrócimy bacznej uwagi na błędy naszej postawy to za kilkanaście lub nawet kilka lat będziemy musieli liczyć na pomoc specjalisty od rehabilitacji. Niewyeliminowane wady mogą przyczynić się do poważnych schorzeń kręgosłupa i trudności w poruszaniu się na starość.

Więcej o fizjoterapii można przeczytać na:

RST Rehabilitacja