Święto Halloween przywędrowało do nas z Zachodu jeszcze w latach 90. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii jest jednym z najhuczniej obchodzonych dni w roku.

Wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, okresu, w którym rolnicy szykowali się na nadejście zimy. Był, to czas powrotu ludzi i bydła do zimowych osad z letniego wypasu i świetna okazja do zacieśnienia rodzinnych i towarzyskich więzi. Świętowanie trwało dziewięć dni, a przed dniem Samhain obchodzono Fleadh nan Mairbh, czyli święto zmarłych. Był, to jedyny dzień w roku, w którym duchy miały otwartą drogę do świata rzeczywistego. Wówczas świat łączył się z zaświatami. Ponieważ duchy przodków były czczone chętnie zapraszano je do swoich domów.

Nieodłącznym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk. Co gorsze na ołtarzach poświęcano bogu zwierzęta, a nawet ludzi. Płomień miał dać słońcu siłę do walki z ciemnością i chłodem, a wokół ognisk odbywały się tańce śmierci. Pod wpływem chrześcijaństwa ten zwyczaj stopniowo zanikał, w końcu święto zmarłych zostało przeniesione z maja na 1 listopada i w tej formie funkcjonuje do dziś.

Obecnie Halloween nie jest traktowane jak obrządek religijny, ale impreza w przebraniach – kiedyś mroczne stroje miały skutecznie odstraszać złe duchy. Pierwsza parada z okazji święta zmarłych obyła się 31 października 1920 roku w mieście Anoka w stanie Minnesota. Chociaż jest to dzień upamiętniający drogę od życia do śmierci, dziś głównie kojarzy się nam z dynią, cukierkami i dobrą zabawą.

Dekoracje na Halloween