Powoli, małymi krokami zbliża się sezon wakacyjny. Zamiast spędzać tydzień w kurorcie, leżąc plackiem na plaży, żądni przygód podróżnicy z mniej zasobnym portfelem wybierają coraz częściej backpacking.

Bilet lotniczy za bułkę

Backpack (ang. „plecak”) to sposób podróżowania dla tych, którzy chcą zmieścić swój bagaż w jednym plecaku.Naprzeciw takim podróżnikom wychodzą linie lotnicze, które organizują tanie przeloty do różnych miast i stolic europejskich w bardzo niskich cenach – często nieprzekraczających ceny drożdżówki w piekarni. Warunki takich tanich lotów są tylko dwa – odpowiednio wczesna rezerwacja i bagaż określonych rozmiarów, najczęściej do 10 kg wagi – jeśli przekraczamy rozmiar lub wagę dopuszczalnego bagażu, lot przestaje być tani.

Jak ślimak – z domem na plecach

W internecie powstaje szereg stron, które radzą, co wziąć, gdzie nocować, jak podróżować, jak zapakować się do jednego plecaka, a nawet jak się zachowywać. Rada główna brzmi: „Spakuj wszystko, o czym myślisz, że możesz tego potrzebować, i pozbądź się połowy”. Nie należy zabierać z domu rzeczy, które można kupić na miejscu, ubrań zajmujących dużo miejsca, czy grubych przewodników, z których potrzebujemy zaledwie kilkanaście stron – warto skserować tylko to, co nam potrzebne, a resztę zostawić w domu.

Samolot, pociąg czy autostop?

Planując podróż, warto zastanowić się też nad metodą przemieszczania się z miejsca na miejsce. Można to zrobić na kilka sposobów. Na większe odległości polecane są podróże pociągiem, promem, a na mniejsze autostop, który przybiera ostatnio zorganizowane formy – w internecie można znaleźć strony, na których kierowcy oferują podwiezienie w zamian za zwrot kosztów paliwa. Przy okazji można zobaczyć na pewno więcej niż podczas podróży promem.

Wynajmij kanapę

Również nocleg możesz załatwić online. Zamiast zostawiać krocie w hotelach, zarejestruj się na jednej ze stron o couchsurfingu – w zależności od tego, gdzie chcesz pojechać, wyszukaj osoby, które chętnie udostępnią kawałek podłogi – w zamian za niepisaną umowę o rewanżu lub za drobną opłatą. Mieszkanie z rdzennym Włochem czy Szwedem, poznanie jego miasta i kraju z jego perspektywy może być bardzo interesującym doświadczeniem.